KRÓLIK BUGS i KACZOR DONALD W SŁUŻBIE WOJENNEJ PROPAGANDY

Obrazek

Już u początków powstania kinematografii odkryto, że nie musi ona spełniać jedynie funkcji rozrywkowej – doskonale sprawdza się również jako nosicielka idei. Ruchome obrazy okazały się idealnym medium, które w przystępny sposób docierało do odbiorców i wytwarzało w nich pożądane postawy zgodne z aktualną linią polityczną. Obok filmów aktorskich i dokumentalnych często wykorzystywanym polem działalności artystycznej była animacja. W służbie amerykańskiej propagandy działały popularne postaci komiksowe, które rozładowywały napięcie wojenne poprzez ośmieszanie wrogów, natomiast radzieckie agitki opierały się na straszeniu obywateli. Mimo tego, że animacje przedstawiały całkowicie wyobrażony świat, w dobie konfliktów międzynarodowych miały realny wpływ na życie swoich odbiorców | Zapowiedź pokazu Animacja w służbie propagandy.

Pod koniec listopada w łódzkim klubie Szafa mieszczącym się na ul. Rewolucji 1905 roku 10 odbyła się projekcja cyklu filmów animowanych pod tytułem „O propagandzie w Stanach i Rosji”. Wspólnym mianownikiem 27 produkcji zaprezentowanych w klimatycznej sali projekcyjnej łódzkiej Szafy była animacja i propaganda polityczno-wojskowa z okresu II wojny światowej.
Dawno zapomniane, nie prezentowane od lat, a przecież niesłychanie ciekawe dla każdego miłośnika historii i kultury filmy ze stajni animowanych gigantów – Disneya i Warner Bros bawiły i jednocześnie skłaniały do myślenia.

– Wojna na froncie rysunkowym –

Podczas łódzkiego pokazu zaprezentowano, oprócz amerykańskich, również filmy radzieckie, które omówimy przy innej okazji skupiając się tym razem wyłącznie na produkcjach zza Oceanu. Tam początek II wojny światowej został przyjęty z chłodnym sceptycyzmem i choć w miarę pojawiania się informacji o bestialstwie panoszących się po Europie hitlerowców, wśród Amerykanów rosło współczucie dla narodów zniewolonych to jednak dopiero japoński imperializm i szokujący dla całego świata atak na bazę marynarki wojennej USA w Perl Harbor popchnęły Amerykanów do wstąpienia na wojenną ścieżkę z Hitlerem, Mussolinim i Cesarstwem Japonii.

Prezydent Roosevelt nakazał wszystkie działania swojego gabinetu i każdą gałąź życia w państwie podporządkować wojnie – rozgorzała walka na każdym z możliwych frontów, również tym kulturowym. Poza tysiącami żołnierzy i tonami sprzętu wojskowego, poza radiem, prasą również kultura i rozrywka została „powołana” do służby na czas okrutnego konfliktu. Amerykanie wyszli z słusznego założenia, że ikony dziecięcej kinematografii, takie jak Marynarz Popeye, Kaczor Donald, Myszka Miki, Królik Bugs, czy Kaczor Duffy również mogą wziąć czynny udział w wojennej propagandzie, która skoordynowana z dziesiątkami innych tego typu działań, silnie wpłynie na morale tak żołnierzy, jak i zwykłych obywateli.

Donald kontra Hitler, Bugs kontra Gőring –

Spośród szesnastu filmów, które mieliśmy okazję obejrzeć podczas projekcji w łódzkiej Szafie znajdują się, jak to zwykle bywa podczas obcowania z propagandą polityczną – zarówno banalne historyjki o tendencyjnej i jednoznacznej wymowie, jak i nieco ambitniejsze, choć przecież cały czas przeznaczone zarówno dla starszego, jak i młodego widza filmy, które  rodziły proste schematy myślowe, a dziś pobudzają do przemyśleń nad mechanizmem propagandy w okresie II wojny światowej.

Seria o szeregowym Snafu, który wyszła ze studia Warner Bros była, jak można było przeczytać w opisie filmów, przeznaczona do użytku wyłącznie wewnątrzwojskowego i stworzono ją na zamówienie armii amerykańskiej. Nazwisko bohatera to skrót od pierwszych liter słów „Situation Normal, All Fouled Up” (sytuacja normalna, wszystko spieprzone).

Snafu w przystępnej formie (a cóż może być bardziej przystępnego niż rysunkowy, gapowaty żołnierz) ukazywał najcięższe grzechy, jakich może dopuścić się żołnierz. W filmie „Szpiedzy” poruszono na przykład problem tajemnicy wojskowej i dyskrecji w czasie wojny. W sposób wręcz łopatologiczny wyjaśniono żołnierzom, że niebezpieczeństwo kryje się wszędzie – w każdej szklance whiskey i w każdym łóżku spotkanej przypadkowo dziewczyny. Podobne „instruktażowe” produkcje wychodziły i z innych studiów filmów animowanych.

Obrazek

Famous Studio, czyli główny rywal Disneya, wyprodukowało w czasie wojny kilka filmów z udziałem swojej największej gwiazdy – słynnego Marynarza Popeye. Wcinający ze smakiem szpinak sympatyczny osiłek ośmiesza hitlerowców sprowadzając (zastosowanie podobnego zabiegu często zauważamy w filmach Warner Bros, znacznie rzadziej Disneya) wojnę do potyczki swojskich „My” ze złymi, obcymi, nieudolnymi i obrzydliwymi wrogami. Znakomicie widać to w filmie „Szpinak dla Brytanii”, w którym wielokrotnie storpedowany przez U-boota Popeye, koniec końców pokonuje przeciwności i dowozi szpinak na Downing Street.

Filmy Warner Bros w trakcie „wojennej służby” nie zmieniły charakteru, z którego zasłynęły na całym świecie. Królik Bugs z rozbrajającą bezczelnością i charakterystycznym „Co jest doktorku?” nadal doprowadzał do furii przeciwników, tak jak w filmie „Herr spotyka zająca”, samego Hermana Gőringa. To tutaj Królik Bugs wypowiada jedną z najsłynniejszych kwestii; kiedy wychodzi spod ziemi w niemieckim Schwarzwaldzie, mówi: „czułem, że trzeba było skręcić w lewo za Albuquerque”.

Pola nie ustępuję mu Kaczor Daffy, który w „Oblatanym Daffy’m” przyczynia się do samobójstwa Gőringa i Goebbelsa. Ta pozycja została zgodnie uznana za jedną z najzabawniejszych parodii wojennych filmów szpiegowskich (Daffy rozwiązuje zagadkę znikania gołębi przenoszących tajemnice wojskowe), choć przecież, jak inne filmy z serii „Looney Tunes” i „Merrie Melodies” „gra” na prostym schemacie.

Filmy ze stajni Walta Disneya w większości przypadków nie różnią się, jeśli mamy na myśli klimat i przekaz opowieści, od wspomnianych produkcji propagandowych innych znanych wytwórni. Kaczor Donald, siostrzeńcy i Myszka Miki występują w filmach wyśmiewających tchórzostwo, piętnujących złe nawyki, zachęcających do służby wojskowej i drwiących z wroga. Znalazły się jednak w produkcjach Disneya również prawdziwe perełki, którym należy poświęcić osobny akapit.

„Twarz Wodza” („Der Fuehrer’s Face”) w reżyserii Jack Kinney’a  to najgłośniejszy z wojennych filmów Disneya, który w 1943 roku otrzymał Oscara dla najlepszego krótkiego filmu animowanego. Kaczor Donald jest tu robotnikiem z Świrlandzie (Nutziland), który rzecz jasna stanowi metaforę Niemiec pod jarzmem nazistów. W rzeczonym Świrlandzie każdy dzień jest taki sam, każdy zaczyna się (od hitlerowskiego pozdrowienia) i kończy (po morderczej pracy ponad siły – oczywiście pracy w przemyśle zbrojeniowym) identycznie, w każdym „ja” podporządkowane jest ogółowi.

Jedynym poważnym („Twarz wodza” nosi w sobie mimo wszystko wiele elementów humorystycznych) animowanym filmem Disneya o wymowie antynazistowskiej jest „Wychowanie dla śmierci” („Education for Heath”), który został zrealizowany przez najstarszych animatorów studia – tych, którzy pracowali m.in. przy „Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach”.
Film pokazuje indoktrynację, której w III Rzeszy poddawane jest młode pokolenie. Nie dla matek, nie dla rodziny i jej szczęścia, ale dla partii i swojego Führera, a w sensie dosłownym dla anonimowego mundury i anonimowej śmierci na froncie, wychowywany jest każdy z młodych Niemców – o tym w sposób poruszający, zgodny z prawdą, choć nadal tendencyjny opowiada „Wychowanie dla śmierci”, który został wycofany przez Walta Disneya z dystrybucji bezpośrednio po wojnie i niepublikowano go aż do roku 2004. Jak czytamy w opisie filmu „odbiega on nastrojem od całej pozostałej animowanej propagandy amerykańskiej na tyle, że stanowi całkowicie osobne zjawisko”.

– Pranie mózgu? –

Propagandowe filmy z okresu II wojny światowej nie zostawiają suchej nitki na wrogu, czyniąc z hitlerowców śmieszne kreatury („Szpinak dla Brytanii”, „Herr spotyka zająca”, „Rosyjska rapsodia”) przedstawiane najczęściej w biało-czarnych barwach, ślepo oddane Führerowi (ciągłe powtarzanie „Heil Hitler” w „Szpinaku dla Brytanii”), które są w stanie do największych nawet zbrodni na każdym narodzie, w tym i swoim („Wychowani dla śmierci” i „Twarz wodza”).

Hitlerowcy bonzowie ukazani są, jako pozbawieni skrupułów, psychodeliczni bandyci (obowiązkowo w groteskowej do granic formie – Hitler o diabolicznym wzroku, Gőring wyglądający jak spasiona świnia). W nieco innych, choć rzecz jasna nadal szarych barwach zobaczymy zwykłych szeregowych „żołdaków”, często przedstawionych, jako naiwnych, niezbyt rozgarniętych, podatnych na manipulację, ale i oszukanych przez swego wodza, nieszczęśliwych ludzi.

Propaganda używana w filmach animowanych korzysta z tego samego szafarza narzędzi, którymi żywiły się od wieków bajka, groteska, fraszka i inne podobne gatunki literackie. Świat ukazany w nich musi być czarno-biały, aby możliwie najdobitniej rozgraniczyć kategorię MY – ONI i aby widz nie miał najmniejszych nawet wątpliwości, do którego z przedstawionych (cóż, że mocno uproszczonych) światów chce należeć. Dlatego hitlerowiec, podobnie jak chociażby w naszych bajkach Ignacego Krasickiego, jest brzydki, ale sprytny i przebiegły (niczym zły lis). I dlatego pozytywny bohater Snufy bywa naiwny, a Królik Bugs robi z zastępcy Adolfa Hitlera ostatniego durnia i idiotę.

Disney, Warner Bros, czy Famous Studio nie stworzyły nowego gatunku filmowego – na utartą już ścieżki, na której spotkały się propaganda oraz literackie tropy zaczerpnięte z bajki, fraszki, czy baśni, wstąpiły filmowe ikony świata animowanego – gwiazdy z Kaczorem Donaldem, Królikiem Bugsem, Marynarzem Popeyem i Daffym na czele.
Podobnemu kulturowemu „praniu mózgu”, na pierwszy rzut oka działającemu dzięki prostym i łatwo wykrywalnym mechanizmom psychologiczno-społecznym, a oddziałującemu na społeczeństwo żyjące w czasie wojny, więc podatnemu na zupełnie inne bodźce, bardzo silnie, podawany był w pierwszej połowie XX wieku niemal cały świat.

FILMY PROPAGANDOWE PREZENTOWANE PODCZAS LISTOPADOWEGO POKAZU W ŁÓDZKIM KLUBIE SZAFA I ŁÓDZKIM MUZEUM KINEMATOGRAFII (posiadam w swojej kolekcji)

Odmłodzenie Eulalii (Eulalias Verjűngung)
rysunki: Harry Jaeger; produkcja: Niemcy 1920.
czas: 1’57”
Przewrotna reklama maści i pudru Nivea – zabawnie traktująca świat kobiecych wyobrażeń o kosmetykach.

Wilk Agresor (Blitz Wolf)
reżyseria: Tex Avery; scenariusz: Rich Hogan; muzyka: Scott Bradley; animacja: Ray Abrams, Irven Spence, Preston Blair, Ed Love; produkcja: USA 1942.
czas: 9’50”
Pierwszy film Texa Avery’ego dla MGM po zerwaniu współpracy z Leonem Schlesingerem; wariacja na temat “Trzech małych świnek”, tym razem walczących z wilkiem – agresorem upozowanym na karykaturę Hitlera.

Komandos Daffy (Daffy-the-Commando)
reżyseria: Friz Freleng; scenariusz: Michael Maltese; animacja: Ken Champin; opracowanie muzyczne: Carl W. Stalling; głosy: Mel Blanc; produkcja: Leon Schlesinger, USA 1943.
czas: 7’22”
Z cyklu “Looney Tunes”: kaczor Daffy, jako komandos, doprowadza do obłędu niemieckiego oficera, by na koniec, jako żywa kula armatnia, spaść na samego Hitlera.

Komandos Kaczor (Commando Duck)
reżyseria: Jack King; muzyka: Oliver Wallace; głosy:Clarence Nash (kaczor Donald); animacja: Rudy Cataldi; produkcja: Walt Disney, USA, 2.06.1944.
czas: 6’50”
Kaczor Donald jest komandosem; zostaje zrzucony na spadochronie z zadaniem zniszczenia japońskiego lotniska… czego dokonuje, pomimo wielu przeciwieństw.

Donald wstępuje do wojska (Donald Gets Drafted)
reżyseria: Jack King; scenariusz: Carl Barks, Jack Hannah, Harry Reeves; muzyka: Paul J. Smith; animacja: Paul Allen, Bill Herwig; głosy: Clarence Nash (kaczor Donald), Billy Bletcher (sierż. Pete), John McLeish (oficer werbunkowy, lekarze); produkcja: Walt Disney, USA, 1.05.1942
czas: 8’52”
Reklama armii USA: kaczor Donald, zachęcony urokami życia w wojsku, zaciąga się do lotnictwa… i ląduje przy obieraniu ziemniaków. Ale „w armii nie jest strasznie, ani źle, jest lepiej niż bywało w dawne dnie…”

Lotnicy (Sky Trooper)
reżyseria: Jack King; scenariusz:Carl Barks, Jack Hannah; muzyka: Frank Churchill; animacja: Paul Allen, Bill Herwig; głosy: Clarence Nash (kaczor Donald), Billy Bletcher (sierż. Pete); produkcja: Walt Disney, USA, 6.11.1942
czas: 7’12”
Kaczor Donald nadal chce być lotnikiem; jego strach przed przestrzenią powoduje całą serię nieszczęśliwych zdarzeń – ze zbombardowaniem kwatery generała włącznie.

Twarz Wodza (Der Fuehrer’s Face)
rezyseria: Jack Kinney; scenariusz: Joe Grant, Dick Huemer; muzyka: Oliver Wallace; animacja: Bob Carlson, Don DaGradi; głosy: Clarence Nash (kaczor Donald); produkcja: Walt Disney, USA, 1.1.1943
Oscar 1943 dla najlepszego krótkiego filmu animowanego
czas: 7’54”
Najgłośniejszy z wojennych filmów Disney’a: kaczor Donald jest robotnikiem z Świrlandzie (Nutziland), będącym satyrą na hitlerowskie Niemcy. Kiedy koszmar okaże się snem, wypowie słynne słowa: „Jak dobrze być obywatelem USA”.

Obrona cywilna (Home Defense)
reżyseria: Jack King; scenariusz: Carl Barks, Jack Hannah; muzyka: Paul J. Smith; animacja: Paul Allen, Hal King; głosy: Clarence Nash (kaczor Donald i trzech jego siostrzeńców); produkcja: Walt Disney, USA, 26.11.1943
czas: 7’43”
Kaczor Donald i jego siostrzeńcy są załogą stacji nasłuchowo-artyleryjskiej strzegącej wybrzeża USA przed atakiem wrogiej floty.

Kaczyktatorzy (The Ducktators)
reżyseria: Norman McCabe; scenariusz: Melvin Millar; muzyka: Carl W. Stalling; animacja: John Carey, David Hilberman; głosy: Mel Blanc (kaczy Hitler, kaczy Hirohito, Gołąbek Pokoju, zając Zwariowany Jerry) Michael Maltese (gąsior Mussolini), John McLeish (narrator); produkcja: Leon Schlesinger, USA, 1.08.1942
czas: 7’42”
Chyba najbardziej zjadliwy z wojennej serii „Looney Tunes”: karykatury Hitlera, Mussoliniego i Hirohito zgodne z wojenną retoryką – ale całość kończy się wezwaniem do kupowania bonów i znaczków amerykańskiej pożyczki wojennej. Bezpośrednio po wojnie wycofany z dystrybucji jako „zbyt agresywny wobec przegranych”.

Wychowanie dla śmierci (Education for Death)
reżyseria: Clyde Geronimi; scenariusz: Gregor Ziemer, Joe Grant; muzyka: Richard Wagner; animacja: Milt Kahl, Ward Kimball, Bill Tytla, Herbert Ryman; głosy: Art Smith (narrator), Adolf Hitler (nagrania archiwalne); produkcja: Walt Disney, USA, 15.01.1943 czas: 10’08”
Jedyny poważny film propagandy antynazistowskiej jaki wyszedł ze studia Disney’a. Skrótowo pokazujący „pranie mózgu” dokonywane przez nazistów na dzieciach i młodzieży. Wycofany przez Walta Disney’a z dystrybucji bezpośrednio po wojnie i niepublikowany aż do roku 2004; odbiega nastrojem od całej pozostałej animowanej propagandy amerykańskiej na tyle, że stanowi całkowicie osobne zjawisko. Zrealizowany przez najstarszych animatorów studia – tych, którzy pracowali m.in. przy „Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach”.

Herr spotyka zająca (Herr Meets Hare)
reżyseria: Friz Freleng; scenariusz: Michael Maltese; muzyka: Carl W. Stalling; animacja: Gerry Chiniquy, Jack Bradbury; głosy: Mel Blanc (królik Bugs, Gőring, Hitler); produkcja: Edward Selzer, USA, 13.01.1945
czas: 7’13”
Z serii „Merrie Melodies”. Jeden z nielicznych propagandowych filmów animowanych, którego bohaterem jest nie Hitler, a Gőring. Królik Bugs wypowiada tu jedną z najsłynniejszych kwestii; kiedy wychodzi spod ziemi w niemieckim Schwarzwaldzie, mówi: „czułem, że trzeba było skręcić w lewo za Albuquerque”.

Oblatany Daffy (Plane Daffy)
reżyseria: Frank Tashlin; scenariusz: Warren Foster; muzyka: Carl W. Stalling; animacja: Cal Dalton, Arthur Davis, Izzy Ellis; głosy: Mel Blanc (kaczor Daffy, gołąb 13, Hitler, Gőring, Goebbels), Robert C. Bruce (narrator), Sara Berner (Hatta Mari); produkcja: Edward Selzer, USA, 16.09.1944
czas: 7’17”
Seria „Looney Tunes”: zwariowany kaczor Daffy rozwiązuje zagadkę znikania gołębi przenoszących tajemnice wojskowe i – przy okazji – powoduje samobójstwo Gőringa i Goebbelsa. Jedna z najzabawniejszych parodii wojennych filmów szpiegowskich.

Rosyjska rapsodia (Russian Rhapsody)
reżyseria: Robert Clampett; scenariusz: Lou Lilly; muzyka: Carl W. Stalling; animacja: Rod Scribner; głosy: Mel Blanc (Hitler, wszystkie gremliny), Robert C. Bruce (spiker radiowy); produkcja: Leon Schlesinger, USA, 20.05.1944
czas: 7’01”
Z warnerowskiej serii „Merry Melodies: nad Moskwą znikają niemieckie samoloty. Zagadkę osobiście chce zbadać Hitler. Winnymi okazują się być gremliny – powietrzne duszki z Kremla, niszczące wrogie lotnictwo. Dodatkową atrakcją było sportretowanie w twarzach gremlinów prominentów studia animacji braci Warner: Leona Schlesingera, Mela Blanca, Michaela Maltese Roda Scribnera i Fritza Frelenga.

Marynarz Popeye – Potężna marynarka (Popeye the Sailor – Mighty Navy)
reżyseria: Dave Fleischer; scenariusz: Bill Turner, Tedd Pierce; muzyka: Sammy Timberg; animacja: Seymour Kneitel, Abner Matthews; głosy: Jack Mercer (Popeye), Tedd Pierce (kapitan); produkcja: Max Fleischer, USA, 14.10.1941
czas: 6’59”
Główny rywal Disney’a również wysłał swego “silnego szpinakiem” bohatera na wojnę; tym razem Popeye udowadnia, że nawet rekruci marynarki są w stanie pokonać wrogą flotę.

Marynarz Popeye – Szpinak dla Brytanii (Popeye the Sailor – Spinach fer Britain)
reżyseria: Izzy Sparber; scenariusz: Carl Meyer; muzyka: Winston Sharples, Sammy Timberg; animacja: Abner Kneitel, James Tyer; głosy: Jack Mercer (Popeye); produkcja: Famous Studios, USA, 22.01.1943
czas: 6’15”
Popeye przewozi przez Atlantyk ładunek szpinaku; zostaje wielokrotnie storpedowany przez U-boota – ale pokonuje przeciwności i dowozi szpinak na Downing Street.

Szeregowy Snafu – Szpiedzy (Private Snafu: Spies)
reżyseria: Chuck Jones; scenariusz: Phil Eastman, Dr. Seuss; muzyka: Carl W. Stalling; animacja: Ken Harris, Phil Monroe; głosy: Mel Blanc (szeregowy Snafu, Adolf Hitler, szpiedzy); produkcja: Warner Bros., USA, sierpień 1943
czas: 3’43”
Seria o szeregowym Snafu była przeznaczona do użytku wyłącznie wewnątrzwojskowego na zamówienie armii amerykańskiej; nazwisko bohatera to skrót od pierwszych liter słów „Situation Normal, All Fouled Up” (sytuacja normalna, wszystko spieprzone); celem serii było uświadamianie żołnierzom czego nie wolno robić. W filmie „Szpiedzy” chodzi oczywiście o trzymanie języka za zębami…

Szeregowy Snafu – Nieprzyjazna wyspa (Private Snafu: No Buddy Atoll)
reżyseria: Chuck Jones; scenariusz: Phil Eastman, Dr. Seuss; muzyka: Carl W. Stalling; animacja: Ken Harris, Phil Monroe; głosy: Mel Blanc (szeregowy Snafu); produkcja: Warner Bros., USA, październik 1945
czas: 4’55”
Szeregowy Snafu dociera na wyspę, na którą chrapkę mają też Japończycy – i pokonuje ich. Pozostałości po wrogach sprzedaje w kiosku z pamiątkami…

Źródło
Opisy filmów zaczerpnięte z materiałów promocyjnych organizatora

*  *  *

Remek Piotrowski

Reklamy

4 komentarze

Filed under ARTYKUŁY, II WOJNA ŚWIATOWA

4 responses to “KRÓLIK BUGS i KACZOR DONALD W SŁUŻBIE WOJENNEJ PROPAGANDY

  1. Pingback: Sztuka filmowa w służbie propagandy – PeritusNet Info

  2. Szukałem info o bajkach a tu taki ciekawy art, dzięki i pozdrawiam

  3. Thanks for finally writing about >KRÓLIK BUGS i KACZOR DONALD W SŁUŻBIE WOJENNEJ
    PROPAGANDY | TROPY HISTORII <Liked it!

  4. Świetny tekst. Mój ulubiony temat – propaganda. Czekamy na więcej.

    A przy okazji zapraszam do przeczytania relacji i obejzenia zdjęć z wystawy „Tajemnice II Wojny Światowej”

    http://jaroslawd.blogspot.com/2012/11/relacja-wystawa-tajemnice-ii-wojny.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s